Dzień Matki

Powiem Wam tak! A w zasadzie napiszę. Dziś dałam sama sobie 1/2 dnia wolnego i spędziłam czas z moją kochaną Mamą! To był bardzo babski czas, z malowaniem paznokci, chodzeniem po sklepach i jedzeniem pyszności

Najpiękniejsze jest to, że to nie koniec świętowania, bo jutro mamy rodzinne biesiadowanie i moja siostra dołączy, więc będzie babski komplet.

I to znów nie finał przyjemności! W niedzielę również spotkam się z mamą na poranną kawę. Zatem zapowiada się bardziej „Weekend Matki” niż dzień matki!

Dziś przyszło mi do głowy, że skoro tak ważny dzień mamy, to pozostańmy w tej energii i…

Odpowiedzmy sobie na trzy pytania:

  1. czego nauczyłam się od swojej matki?
  2. za co ją podziwiam i doceniam?
  3. za co chciałabym jej podziękować?

Jeśli macie ochotę, wrzućcie odpowiedzi w komentarzach.

Moje odpowiedzi:

  1. Od mojej Mamy nauczyłam się, że bez względu na punkt startowy i warunki jakie się ma, można zrealizować siebie i swoje marzenia.
  2. Podziwiam ją za to jak „kocha nas przez karmienie”, akceptuje moje wybory ale odważnie komentuje jak jej się coś nie podoba. Doceniem siłę jej charakteru, choć czasem mnie wkurza i złości „wewnętrznym dyktatorkiem”.
  3. Dziękuję jej za to kim jestem, dzięki niej jestem waleczna i odważna.

P.S. Wszystkim mamom, życzę dobrostanu, szybko odnawialnej wewnętrznej energii i czasu tylko dla siebie.

P.S. 2 Na zdjęciu mam z 5 lat 😉

IMG_5532

Reklamy