Mała Dziewczynka, motyl i życiowe zmagania…

[wakacyjnie]

Pewnego dnia motyl zaczął wykluwać się z kokonu. Mała Dziewczynka przyglądała się temu wydarzeniu. Pilnie obserwowała jak owad przeciska swoje ciało przez malutki otwór.

I wtedy motyl zesztywniał i zatrzymał się.

Wydawało się że już nie ma siły, że dalej nie da rady.
Więc Mała Dziewczynka postanowiła mu pomóc: wzięła nożyczki i dziarsko rozcięła kokon. Motyl wyszedł dalej bez problemu.

Miał słabe ciało i bardzo pomarszczone skrzydła.

Mała Dziewczynka kontynuowała obserwacje, ponieważ spodziewała się, że w każdej chwili skrzydła motyle zaczną grubieć, powiększać się dzięki czemu motyl będzie mógł odlecieć i zacząć żyć.
Niestety, stało się inaczej. Motyl spędził resztę życia czołgając się po ziemi z mizernym ciałem i pomarszczony mi skrzydłami.

Do końca życia nie był w stanie latać.

Mała Dziewczynka bardzo chciała pomóc, (była dobrze wychowana, życzliwa i miła), jednak nie wiedziała, że robi motylowi „niedźwiedzią przysługę”.
Walka motyla z kokonem była dla niego bodźcem, aby wzmocnić skrzydła, aby mógł latać.

Tylko samodzielny wysiłek jaki motyl powinien włożyć w wydostanie się z kokonu mógł uskrzydlić jego życie.

Czy zgodzisz się ze mną, że jeśli idziemy przez życie bez jakichkolwiek problemów to stajemy się słabeuszami.

Nie bylibyśmy tacy silni bez trudnych doświadczeń.

Spójrz na każdy, nawet najtrudniejszy problem w twoim życiu jak na lekcje. I co z niej o sobie dowiadujesz się?

motyl

A teraz czas na serię motylich pytań specjalnie dla ciebie.
Jak było z tobą kiedy byłaś mała/ byłeś mały?
Pomagano ci na każdym kroku? Wyręczano ciebie? Słyszałaś/eś „daj zrobię to za ciebie, będzie szybciej”? Pozwalano ci na własne wysiłki?
Jak jest dziś?
Czy dajesz innym przestrzeń na własne przeciskanie się „przez kokon życia”? Wyręczasz? Pozwalasz innym aby robili i żyli za ciebie?
A może uskrzydlona własnym doświadczeniem wznosisz się wysoko pełna mocy?
*** *** ***

Zakręcony świat ciekawe lekcje nam daje

Prosisz o siłę… dostajesz przeciwności losu, aby się z nimi zmierzyć i stać się silną.
Prosisz o mądrość… dostajesz problemy do rozwiązania.
Prosisz o dobrobyt… dostajesz lotny umysł i krzepkie ciało.
Prosisz o odwagę… dostajesz przeszkody do pokonania.
Prosisz o przychylność… dostajesz okazje do wykazania się.
Prosisz o miłość… dostajesz doświadczenie skłaniające cię do zaakceptowania i pokochania siebie.
Patrząc na to można stwierdzić: Oj, nie dostałam tego co chciałam!!
Można też stwierdzić: Dostałam wszystko czego było mi trzeba!!
:*
Reklamy