Sztuka Uważności – prosta na Zanzibarze

Ewolucja osobista, Wpis

O uważności słyszymy i czytamy coraz więcej. Każdy z nas ma apetyt na porcję spokoju wewnętrznego. Jednak przy dużym poziomie stresu, zabieganiu, zmęczeniu codziennością, o ten właśnie spokój coraz trudniej. Wiele rzeczy robimy automatycznie, i każdemu z nas zdarza się nie pamiętać, czy zamknęliśmy drzwi wychodząc z domu, czy na pewno wyłączyliśmy żelazko. W naszych głowach prowadzimy cały czas dialogi, jesteśmy albo w przyszłości planując to co jest jeszcze do zrobienia, albo w przeszłości gdybając co mogliśmy zrobić inaczej. Rzadko spędzamy czas w tu i teraz. Nawet jak wpadniemy na inspirującą książkę, która pokazuje, jak być w teraźniejszości, po przeczytaniu jej szybko wracamy do znanego nam zaganiania. Przyzwyczajenie wygrywa, a nasze myśli znów skaczą do tego co było, lub do tego co będzie. 

Jak najlepiej zacząć praktykę uważności? Dlaczego na Zanzibarze jest łatwiej ją praktykować? 

Zanim odpowiem na te pytania, kilka słów wprowadzenia. Co się kryje pod hasłem sztuka Uważności?

Uważność – z ang mindfulness oznacza stan naszego umysłu, w którym jesteśmy obecni w tu i teraz, świadomi, nieosądzający i skierowani wszystkimi zmysłami na chwilę bieżącą. 

Sztuka uważności polega na rozwijaniu umiejętności pełnego skupiania uwagi na tym, co dzieje się teraz, na doświadczaniu, na obserwowaniu emocji i myśli oraz łagodnym akceptowaniu ich, bardziej z pozycji obserwatora niż sędziego. 

Uważną obecność możemy praktykować poprzez medytację, odpowiednie ćwiczenia jaki i świadome działanie w życiu codziennym. Dróg do praktykowania uważności jest wiele, i każdy może wybrać to co najlepiej mu służy. 

Praktykować warto, bo uważność znacząco podnosi jakość naszego życia i wewnętrzny dobrostan, to przekłada się na zmniejszenie stresu i wzmocnienie odporności psychicznej. Mindfulness  znajduje swoje zastosowanie w leczeniu problemów zdrowotnych zarówno psychicznych, jak i somatycznych. Liczne badania potwierdzają, że trening uważności może być skutecznym wsparciem w psychoterapii.

Dlaczego na Zanzibarze to proste?

Wyobraź sobie, że przylatujesz na tropikalną wyspę, wysiadasz z samolotu i wszystko wygląda zupełnie inaczej, niż u ciebie w domu. Jest inna temperatura, czujesz gorąc, dla jednych przyjemny, dla innych zupełnie nie. Dookoła widzisz totalnie inny świat, któremu zaczynasz się przyglądać. Czujesz inne zapachy, widzisz inne rośliny. Obserwujesz. 

W twojej głowie pojawiają się różne myśli i emocje. Jeśli zaczniesz je zauważać, oznacza to że jesteś w tu i teraz. A to pierwszy krok do praktykowania Sztuki Uważności.

Będąc na Zanzibarze jesteś uważniejszy bo wszystko jest nowe, inne. Natura jest tutaj niezwykła, i po prostu sprzyja świadomej obserwacji. Są miejsca które mogę cię zachwycić, lub zdziwić.

Możesz czuć też pewne rozdrażnienie, czasem dyskomfort, będący echem “europejskiego zabiegania”. W końcu ty jesteś na urlopie, ale twoje głowa jeszcze nie zaczęła odpoczywać. Może zastanawiasz się czy bez ciebie sobie poradzą w pracy, czy dzieci pozostawione u dziadków nie dadzą im w kość, i czy na pewno świat nie zawali się kiedy ty beztrosko będziesz odpoczywał. Na szczęście z każdym dniem tu spędzonym to napięcie zacznie mijać. 

Hakuna Matata (nie ma problemu) i Pole Pole (wolno wolno), te słowa najczęściej usłyszysz podczas swoich wakacji na Zanzibarrze. Te dwa zwroty oddają idealnie filozofię wyspy. Tu nie musisz się nigdzie śpieszyć. Przyglądając się mieszkańcom zobaczysz, że nigdzie nie biegną, kobiety i mężczyżni swoje domowe i pracowe obowiązki wykonują bez pośpiechu, wolno i z gracją przemierzają wyspę i wszystko jest na ich czas. W południe, kiedy jest naprawdę gorąco, zauważysz, że nasi sąsiedzi po prostu odpoczywają. Kobiety razem zalegają w cieniu i rozmawiają. Mężczyżni pod drzewem, lub w altance z dachem makuti, grają w bao (lokalna gra) i czekają aż znów będzie odpowiednia temperatura, by wrócić do swoich zadań. Natura wyznacza rytm, życie toczy się w zgodzie ze słońcem. Wschód słońca budzi wyspę do życia, nieśpiesznie, zachód zamyka dzień. Poczujesz to na własnej skórze. I właśnie to “Pole Pole” jest idealnym początkiem rozpoczęcia praktyki uważnej obecności. 

Zanzibar jest zmysłowy

Sztuka uważności polega na świadomym odbieraniu rzeczywistości przez całe nasze ciało.

Nie muszę nikogo przekonywać o tym, że zmysły są bardzo ważne. Wzrok umożliwia nam widzenie otaczającego świata, słuch pozwala usłyszeć, co mówią do nas inni, smakowanie wprowadza nas w samopoczucie rozkosznej obfitości.

Wzrok, smak, dotyk, węch, słuch są twoimi sprzymierzeńcami w byciu tu i teraz. Im mocniej koncentrujesz się na tym, co widzisz, czujesz, słyszysz, tym bardziej jesteś tu i teraz. A przecież o to nam właśnie chodzi. 

Jestem przekonana, że Zanzibar dla naszych oczu to czysty raj. Miliony odcieni turkusu Oceanu Indyjskiego, zieleń buszu, kolorowe stroje kobiet, roześmiane dzieciaki biegające po plaży z zabawkami własnoręcznie zrobionymi, niezwykła fauna – każdy tu znajdzie coś dla siebie, co ukoi jego wzrok.

Jak praktykować uważność na Zanzibarze?

Możesz zacząć ze mną na zajęciach dedykowanych Sztuce Uważności, takich jak, ćwiczenia oddechowe na jodze, rysowanie mandal, medytacje o wschodzie słońca, jak również możesz samodzielnie. Poniżej kilka przykładów ćwiczeń, które mogą być praktyką rozpoczynającą twoją piękną podróż do spokoju wewnętrznego i uważniejszego życia.

Uważny spacer

Podczas odpływu wybierz się na spacer. Załóż buty do chodzenia po rafie (tak na wszelki wypadek, jeżowców w Jambiani mamy bardzo mało, jednak zdarzają się. Buty ochronią cię przed ostrzejszymi kawałkami rafy i przed milionem małych i twardych ślimaczków – warto zadbać o komfort). Idż wolno, świadomie, obserwuj to co masz pod stopami i co widzisz na horyzoncie. Sprawdzaj jak się czujesz. Jeśli idziesz w towarzystwie, przez parę minut nic do siebie nie mówcie. Obserwujecie, zapamiętujcie i na koniec spaceru podzielcie się wrażeniami. Opowiedz sobie, lub innym, co zauważyłeś i nie pomijaj odczuć jakie ci towarzyszyły podczas spaceru.

Obserwuj ocean

Poświęć kilka minut dziennie na świadome przyglądanie się zmienności oceanu. Jak wygląda podczas przypływu, jakie kolory ma odpływ, jak światło o wschodzie słońca układa się na wodzie, oddychaj głęboko i chłoń to piękno. Na koniec sprawdź, jakie myśli pojawiły się w twojej głowie, co czułeś podczas tej uważnej obserwacji.

Pod wodą

Jeśli lubisz pływać, nurkować i ciekawi cię podwodny świat to koniecznie wybierz się na nurkowanie lub snorkeling. Dla mnie nurkowanie jest pewną formą medytacji. Pod wodą jesteś sam ze sobą, pracujesz z oddechem, słyszysz bicie własnego serca, jesteś ze swoimi myślami, a przed tobą otwiera się świat pełen kolorowych i niezwykłych stworzeń. Jesteś uważny by niczego nie dotknąć, by utrzymać się na odpowiednim poziomie, dostosowujesz się do natury oceanu, wszystko dzieje się wolno. Jeśli masz szczęście to może przepłynąć tuż obok ciebie stado delfinów, pamiętaj, aby oddychać miarowo cały czas, gdyż te zwierzęta potrafią zapierać dech w piersiach, szczególnie kiedy spotykasz je w naturalnym dla nich środowisku. Czyż nie jest to cudowny sposób na uważność?

Świadomy oddech

Zaraz po przebudzeniu, otwórz okno, wyjdź na taras, weź kilka głębokich oddechów, przeciągnij się, poczuj własne ciało. Złap kontakt z emocjami jakie odczuwasz w tym momencie. Możesz również usiąść wygodnie, np. na leżaku i oddychać na cztery. Robisz wdech i w swojej głowie liczysz do 4, zatrzymujesz powietrze w płucach licząc do 4, wydychasz na 4 i znów zatrzymujesz bezdech na 4. Powtarzasz kilka razy. Po zakończonym ćwiczeniu sprawdzasz, jak się czujesz, czy jakaś przestrzeń pojawiła się w twoim ciele i głowie.  Inne techniki oddechowe poznasz na moich zajęciach jogi. Oddech to najfajniejsza technika łapania kontaktu ze sobą i skuteczne narzędzie w pracy z własnymi emocjami.

Uważność w ruchu

Jeśli jesteś spragniony aktywnego i uważnego ruchu to nauka latania na kite’cie będzie idealna dla ciebie. Podczas tych zajęć twoje myśli nie mają szans aby skakać z przeszłości do przyszłości, latawiec, deska i ogarnięcie całości wymagają bycia tu i teraz.

I na koniec ćwiczenie z uważnym jedzeniem

Nie będę ukrywać, że jedzenie dla mnie jest bardzo przyjemną praktyką uważności. Szczególnie tu na wyspie przy tej obfitości przypraw, owoców, warzyw, to raj dla smakoszy. Jeśli lubisz jeść to  każdy posiłek może być swego rodzaju medytacją. Smakując twoja uwaga kieruje się do tego co odczuwasz. Jedz wolno. Skupiaj się na konsystencji i smaku jaki odczuwasz. Nazywaj smaki, które czujesz. Będąc na wakacjach między listopadem a styczniem trafisz na sezon na ananasy i mango. Zajadając te owoce poczujesz niebywałą słodycz i soczystość dla podniebienia. Zamawiając curry lub masalę możesz świadomie nakarmić zmysły korzennością przypraw z odrobiną przyjemnej ostrości. Kuchnia Zanzibaru jest naprawdę pyszna a smakowanie jej jest najłatwiejszą formą uważnej obecności.

Wszystkiego dobrego i dbaj o siebie!

Sylwia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s